Bartosz Biegała
Rok zakończenia studiów: 2010

Po zakończeniu nauki w liceum, latem 2005 roku, dokonał się wybór ścieżki edukacji na kolejne pięć lat. Moim zamiarem i ówczesnym marzeniem było wejść w grono studentów prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kilka punktów zabrakło, ale na otarcie łez przyszła informacja o pozytywnym wyniku rekrutacji na UAM. Wtedy nie miałem pełnego obrazu, czym jest Socjoekonomika, ale dokładna analiza programu i założeń studiów oraz pierwsze miesiące zajęć zmieniły moje podejście do tej specjalizacji.

W związku z tym, że należałem do „historycznej” grupy studentów, która jako pierwsza miała odbyć kształcenie nowo powstałym programem, nie mogłem poznać opinii wyższych roczników, co powodowało, że „idea” specjalizacji pozostawała niejako tajemnicą. Myślałem o przenosinach na historię ogólną, ale dzisiaj bardzo się cieszę, że tego nie zrobiłem. Praktycznie już pierwsze półrocze spowodowało, że uznałem ten kierunek jako przyszłościowy.

Wydaje mi się, że Socjoekonomika w dużym stopniu odpowiada na zapotrzebowanie rynku pracy. Specjalizacja oferuje młodemu człowiekowi wiedzę wymaganą przez rynek, ale także i na własne potrzeby w postaci poszerzenia indywidualnych horyzontów i zainteresowań. Z tak szerokiego zakresu dostępnej na tym kierunku wiedzy nie sposób nie wybrać czegoś dla siebie. Program proponuje naukę historii, ważnej nie tylko jako przekazanie dziedzictwa społecznego i świadomości kulturowej. Jest to również możliwość podjęcia zatrudnienia w muzeach, archiwach … (sam byłem na stażu i otrzymałem zatrudnienie jako archiwista w IPN). Samorząd terytorialny, demografia społeczno – gospodarcza, polityka społeczna itp. dzięki temu możemy rozpocząć karierę w urzędzie, polityce… . Marketing, psychologia społeczna otwierają nam ścieżki w branżach, które zajmują się promocją lub bardzo popularną dziedziną HR. W końcu ekonomia i kolejne możliwości pracy w instytucjach finansowych. Ile możliwości, prawda ? To jednak nie wszystko, ponieważ Socjoekonomika proponuje wiedzę dotyczącą prawa polskiego i europejskiego, zrozumienie szeroko pojętej polityki Unii Europejskiej oraz poznanie możliwych ścieżek rozwoju Wspólnoty ….. i wiele innych.

Socjoekonomika wyposaża studenta w wiedzę interdyscyplinarną, powoduje, że zakres możliwości podjęcia pracy jest bardzo szeroki w różnych sektorach. Jako absolwent, mając perspektywę czasu, zachęcam studentów tego kierunku, aby w czasie studiów podejmowali różnego rodzaju pracę w postaci alternatywnego zatrudnienia (wolontariat, praktyki). Pozwoli to wykorzystać wiedzę w praktyce, a zdobyte w ten sposób doświadczenie zwiększy szansę na pozytywne wyniki rozmów kwalifikacyjnych.

Można odnieść wrażenie, że dokonałem hagiografii kierunku, ale takie są moje odczucia, jako osoby, która ukończyła tą specjalizację. O czym dziś mówi świat ? O ekonomii, polityce społecznej, przyszłości Unii Europejskiej, demografii, historii, relacjach społecznych, nowych formach marketingu… . Na każdy z tych tematów absolwent Socjoekonomiki ma dużo do powiedzenia.

We wspomnieniach skupiłem się na ocenie kierunku przez pryzmat moich doświadczeń. Studia to nie tylko nauka, ale i nowe znajomości. Oczywiste jest, że każdy rok będzie składał się z różnych osobistości, a absolwenci będą wspominali swoich współtowarzyszy w różny sposób. Na uwagę zasługuje jednak fakt bardzo zaangażowanego w swoja pracę grona Wykładowców. Miało się wrażenie, że dla Twórców Socjoekonomiki nie byliśmy tylko studentami, anonimowymi jednostkami. Swego rodzaju cieplejsze relacje, moim zdaniem, powodowały, że współpraca była miła i owocna dla obu stron.

Moje wspomnienia i ocenę piszę na początku 2013 roku. Czas kryzysu w branżach prywatnych oraz niespotykanego nepotyzmu w urzędach państwowych. Mam jednak pewność, że w momencie „odrodzenia” gospodarki absolwent Socjoekonomiki będzie rozchwytywanym „typem” pracownika…

Informacje kontaktowe: bartekb1@wp.pl